RSS
sobota, 28 stycznia 2012
wieczorem
Na pagórku, pomiędzy dziewięcioma brzózkami leży kocyk. Na jego skraju przysiadają koty. Koty mruczą, brzózki szumią, strumyk szemrze. Nieopodal, na ławeczce, w świetle miodnej lampy siedzi Królewna Śnieżka. Sukienkę ma z papierowych falbanek. Zmiętą, tu i tam podartą, gdzieniegdzie poplamioną. Czyta falbanki zmęczonymi oczami. Uśmiecha się. Zasypia.
piątek, 30 września 2011
spacerowo-jesiennie

Niech żyją
Niech żyją ci, co lepiej wiedzą!
Co w gąszcz niewiedzy gnają mojej,
co mi wyjaśnią jak, dlaczego,
co mnie w opieki zamkną kojec.

Niech żyją! Co to, to przecież umiom.
Oni to znają, oni to przeszli.
"Ja w pani wieku", "Tak szczerze mówiąc".
To są ich dawno przebyte ścieżki.

Niech oni w domach swoich nie siedzą!
Niech wyjdą! Radzą! Radzą codziennie!
Niech żyją ci, co lepiej wiedzą!
Niech żyją - z dala ode mnie.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011
zaległość
Znalazłam dziś brudnopis, a w nim wpis na boczną, którego nie umieściłam. A istotny...

"Dziewiąta brzózka ma już listki. Ciepło-pomarańczowe światło miodnej lampy snuje się między nimi.Trawa rośnie na pagórku. Strumyk szemrze kołysanki. Nad strumyk schodzą się koty. Mnóstwo kotów. Dzikich. Różnych. Niezagrożonych. Poważnych. I niepoważnych. Kot myje pyszczek. Kot się przeciąga. Kot kicha, napiwszy się wody ze strumyka. Kot śpi. Kot się zamyśla, patrząc w zieloną dal. Kot bawi się zepsutym pstryczkiem miodnej lampy. Kot zagląda w małe pęknięcie ziemi na pagórku. Kot się dziwi, bo stamtąd dobiega pukanie."

No i się ziemia rozstąpiła. I kot się zdziwił jeszcze bardziej. Zasępił się. A potem mrucząc, zaczął miarowo ugniatać łapkami różowy kocyk.
zalewajka
Tyomnaja notch zalała boczną moją nieszczęsną na pół roku. Czy boczna dycha jeszcze, czy już sczezła? Dycha...
środa, 05 stycznia 2011