RSS
czwartek, 23 września 2010
jesienny śmieszny
Choć nie wiem, kto to jest
i nie wiem, skąd go znam,
co dzień zajmuje mnie
ktoś jakiś dziwny - tam.
środa, 15 września 2010
bo na jesień żyć mnie chce się









wtorek, 07 września 2010
niby nic się nie zmieniło
Niby nic się nie zmieniło. W bocznej cisza. Krajobraz ten sam. Ale nie ten sam. Puf, puf, puf... W dali, za ławeczką, trochę z lewej, obok szopy. Puf, puf, puf... Coś się pichci pod dywanem. Frędzle falują. Puf, puf... Prawie niezauważalnie, po cichutku, coraz wyżej. Puf... Rośnie malowniczy pagórek. Na pagórku szumią trzy brzózki. Szumią, bo już wiatr jesienny przytula się do nich, i do ławeczki, i do lampy. Lampa grzeje coraz miodniej, tak miodnie, że miód zaczyna kapać z brzegów klosza. Nie upada na dywan. Kapie prosto w wiatr, z którym się miesza. A wiatr, co się tuli do brzózek, wsącza miód w żywicę. Wiatr, miód i żywica pachną. I jest dobrze, spokojnie.
środa, 16 czerwca 2010
makiem wszystko wytłumaczyć...
poniedziałek, 14 czerwca 2010
co komu
tupać wierzgać szarpać
warczeć krzyczeć trwoga
drapać płakać nagle
wleźć na tarczę wroga


jak lektyką wrócić
z pola na tej tarczy

mnie to wystarczy


1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 35